MotoCubaTour 2018

Ameryka Południowa | 3600 km

Sponsor wyprawy

Moto-Voyager.com
Moto-Voyager.com
Data dnia

05

Marzec

2018

Pokonany dystans

0 km

Długość odcinka

km

Początek etapu

Warszawa

Zakończenie etapu

Havana

MotoCubaTour 2018

Dzień 1

Warszawa - Havana km

Dzień 1

Warszawa - Havana

Mapa wyprawy Full screen

Jestem juz na Kubie. Zaczynam czuć tę atmosferę. Jest 3.00 czasu kubańskiego. 9.00 naszego czasu. Oscar, nasz ciecerone, wprowadza nas w tutejszą kulturę i tradycję.

Z każdym jego słowem staramy się zrozumieć Kubę. Ale do pełnego zrozumienia jeszcze daleko. Za mną ciężki lot z Warszawy przez Londyn i Toronto do Havany. Więcej problemów na  granicach tworzą państwa tranzytowe. Zarówno w Londynie jaki w Toronto musieliśmy przejść bardzo dokładne kontrole, które zajmowały wiele czasu. To pokłosie terroryzmu, który zmienił nasze zachowania na lotnisku. Dlatego byłem bardzo zdziwiony bardzo pobieżną kontrolą na lotnisku w Hawanie. Chwilę po tym jak odebraliśmy bagaże znaleźliśmy się na zewnątrz, gdzie czekał na nas Oscar. Oscar to Kubańczyk, który studiował w Polsce. W Gorzowie Wlkp. mieszka do dzisiaj jego syn. Przesympatyczny człowiek. Podczas studiów w Polsce nauczył się biegle władać językiem polskim. Dla nas to istny dar od losu. Mało kto na Kubie mówi po angielsku. A hiszpańskiego w pełnym zakresie nikt z nas nie zna. Tylko Darek się nim  posługuje.  Zaraz po wylądowaniu jeszcze na lotnisku wymieniamy walutę. Kurs to 1,2 peso za 1 Euro. Trzeba pamiętać, żeby nie brać dolarów ponieważ ich wymiana jest objęta dodatkowym podatkiem. Po wymianie szybkie piwo, pierwsze na kubańskiej ziemi i jedziemy przenocować do Oscara. Na Kubie jest troszkę koncesjonowanej wolności ekonomicznej. Na ile jest to wolność postaram się dowiedzieć później. Na razie Oskar jest bardzo oszczędny w tego typu informacjach. Na większe zaufanie musimy sobie zapracować. 

W każdym bądź razie zjadamy pyszną kolację. Kurczak to kurczak, ale ciemny ryż to pycha. A banany pieczone w formie malutkich czipsów znikają w mgnieniu oka.

Przeprowadzam jeszcze krótki wywiad z Oskarem i idę spać. 24 godziny w drodze robi swoje. Jutro zaczynam swoją kubańską przygodę na poważnie.

 

galeria

zdjęcia z bieżącego etapu

Wróć do panelu wyprawy
Moto-voyager Defoult Moto-voyager Defoult BMW Sikora BMW Sikora

Sponsorzy

Partnerzy

Moto-Voyager.com
Moto-Voyager.com