MotoCubaTour 2018

Ameryka Południowa | 3600 km

Sponsor wyprawy

Moto-Voyager.com
Moto-Voyager.com
Data dnia

15

Marzec

2018

Pokonany dystans

1700 km

Długość odcinka

273 km

Początek etapu

Manzanillo

Zakończenie etapu

Santiago de Cuba

MotoCubaTour 2018

Dzień 11 273

Manzanillo - Santiago de Cuba km

Dzień 11

Manzanillo - Santiago de Cuba

Mapa wyprawy Full screen

Boże jak się wyspałem. Po raz pierwszy na Kubie. Poszedłem spać o północy i spałem bite 8 godzin. Wstaję niesamowicie wypoczęty. I bardzo dobrze, bo przed nami bardzo trudny odcinek. Jedziemy tylko we trójkę żegnani owacjami na stojąco hotelowych gości, którzy nie omieszkali wykorzystać okazji na robienie zdjęć i filmowanie. Nasze motocykle to zjawisko na Kubie nie spotykane. W przeciwieństwie jednak do mieszkańców Afryki, Kubańczycy są bardzo grzeczni. Zawsze najpierw zapytają zanim zrobią zdjęcie. My oczywiście bardzo chętnie im na to pozwalamy i równie chętnie robimy sobie zdjęcia z nimi. To są bardzo miłe reakcje.

Kilkadziesiąt kilometrów po starcie docieramy do wybrzeża. Z prawej mamy cały czas ocean a z lewej góry. Temperatura to miłe 30 stopni plus lekka bryza od oceanu. Po prostu cudownie. Droga z czasem staje się coraz gorsza. Coraz więcej dziur i szutrów, Czyli tym bardziej cudownie. Rozkoszując się jazdą połykamy kolejne kilometry zatrzymując się od czasu do czasu na krótki postój. Czasami żeby coś zjeść, czasami żeby zrobić kilka zdjęć a czasami żeby się napić.

Nagle, jakieś 120 km przed Santiago de Cuba droga się kończy. Blokuje ją pięciusetmetrowe zwalisko osuniętych skał. Nie da się tego przejechać. Zbyt niebezpiecznie. Miejscami jest tak wąsko, że nawet nie ma miejsca na postawienie nogi a obok urwisko skalne.

Na szczęście jakby spod ziemi, zjawia się kilku lokalesów. Chyba siedmiu.

Bardzo się przydają. We trzech, co prawda, też byśmy to zrobili. Musielibyśmy jednak zdjąć kufry i mocno byśmy się zmęczyli. A tak, poszło to zdecydowanie sprawniej. Trochę jednak zaskoczyła nas cena tej „usługi” 40 Euro na trzech. To najdroższe nasze 500 m przejechane w życiu na motocyklu.

Plusów było zdecydowanie więcej. Przede wszystkim oszczędziliśmy czas i przede wszystkim siły, które jeszcze nam się z pewnością przydadzą. Od tego krytycznego momentu droga zaczęła się systematycznie poprawiać. Musimy się jednak zatrzymać żeby zakleić oponę w Czesia Tenerce. Przedwczorajsze kraby ciągle dają się we znaki.

Naprawa jeszt obserowana prze z okolicznych mieszkaćów z pobliskiego wzgórza.

Zatrzymuje się na chwilę na poboczu i natychmiast obok mnie staje samochód. Sympatyczna dziewczyna pyta się czy może zrobić zdjęcie motocykla. Oferuję, również swoją obecność na tym zdjęciu. Trochę popsułem dziewczynie fotkę.

W końcu jesteśmy w Santiago de Cuba. Mam szczęście. Prowadzący Czesiu, dostrzega cmentarz z mauzoleum i grobem Fidela Castro. To bardzo kontrowersyjny przywódca i dyktator. Jednak kiedy jestem teraz na Kubie i rozmawiam z ludźmi to moja opinia jej historii coraz bardziej ewoluuje. To już nie jest czarno-biały obraz złego Fidela i dobrych Amerykanów. Na razie staram się to wszystko lepiej zrozumieć. Mieszkając tutaj, będę dzielić się z Wami moimi przemyśleniami. Wracając do miejsca kultu, to panuje tu absolutna cisza i atmosfera szacunku i spokoju.

Wszystko przebiega wg ustalonych reguł, których przestrzegania pilnują liczni ochroniarze. Nigdzie nie wolno niczego położyć. Zdjęcia można robić tylko ze ściśle określonych miejsc. Jestem bardzo zadowolony, że miałem okazję zapoznać się z tym miejscem. Z pewnością każdy kto tu przybędzie powinien to miejsce odwiedzić. Na parkingu Kubańczycy zwiedzający mauzoleum mogą w końcu odetchnąć pełną piersią. To jakaś wycieczka wojskowa. Zdecydowanie bardziej ich interesuje mój motocykl niż pobliskie miejsce spoczynku Fidela.

Dopiero dowódca przegania ich zdecydowanym głosem do autokaru. Z cmentarza jedziemy prosto do hotelu. Docieramy około 16-tej. 

Dzieciaki też uwielbiają motocykle. W nagrodę pozwalam mu założyć kask.

Mam teraz dużo czasu na wypoczynek i nadrobienie zaległości. Dzisiaj też mam w planach długi sen.

galeria

zdjęcia z bieżącego etapu

Wróć do panelu wyprawy
Moto-voyager Defoult Moto-voyager Defoult BMW Sikora BMW Sikora

Sponsorzy

Partnerzy

Moto-Voyager.com
Moto-Voyager.com