MotoCubaTour 2018

Ameryka Południowa | 3600 km

Sponsor wyprawy

Moto-Voyager.com
Moto-Voyager.com
Data dnia

18

Marzec

2018

Pokonany dystans

2545 km

Długość odcinka

510 km

Początek etapu

Holguin

Zakończenie etapu

Cayo Santa Maria

MotoCubaTour 2018

Dzień 14 510

Holguin - Cayo Santa Maria km

Dzień 14

Holguin - Cayo Santa Maria

Mapa wyprawy Full screen

Po wczorajszych kłopotach w naszych głowach nie pozostał nawet ślad. Jesteśmy już do tego przyzwyczajeni. Jeżeli jest kilka motocykli, to nie ma takiej możliwości, żeby komuś się coś nie przytrafiło. Dlatego poranny brak środków na karcie telefonicznej to żaden problem. Przy okazji jeszcze raz się potwierdza jak ważne jest nawiązywanie kontaktów z miejscowymi. W hotelowej recepcji nie mają kart z doładowaniem konta. Na szczęście poznałem wczoraj bardzo sympatycznego taksówkarza, z którym ucięliśmy sobie dłuższą pogawędkę. Dał mi, na szczęście, wizytówkę. Jeden telefon i karty telefoniczne docierają do hotelu. Trochę to trwało, ale przecież, jest niedziela.

Po krótkiej konsultacji z taksówkarzem co do wybranej trasy ruszamy w drogę. W stosunku do wczorajszego odcinka trasy, dzisiejszy nie wygląda zbyt ciekawie. Jedynie Darka GS dostarcza nam urozmaiceń, gasnąc czasami i nie chcąc odpalić. Tak też się zdarza w miasteczku, przez które po drodze przejeżdżamy.

Przymusowy postój postanawiamy wykorzystać na konsumpcję. Najwyższa pora. Czesiek z Jackiem znajdują pizzerię, Darek uziemiony pilnuje swojego motocykla a ja krążę między stacją benzynową (dowóz papierosów) a pizzerią (dowóz pizzy). Nie muszę oczywiście dodawać, że wszędzie gdzie się nie pojawię, wzbudzam sensację. Bez zdjęć nie mogę odjechać.

Dla towarzystwa, zjadam pizzę z Darkiem siedząc na ziemi przed zamkniętym sklepem. Takie jedzenie ma swój wyjątkowy charakter i zawsze głęboko zapada w pamięć.

Jak już mówiłem wcześniej, droga trochę monotonna. Dopiero kontrolny posterunek policji przed wjazdem na wyspę Cayo Santa Maria wybudza nas z zadumy. Na wyspie jest port, w którym stacjonują łodzie motorowe i katamarany obsługujące turystów. Wiadomo, Kubańczyk na łodzi może wybrać tylko jeden kierunek - Miami. Dlatego kontrola przed wjazdem na groblę łączącą wyspę ze stałym lądem jest bardzo skrupulatna. My, turyści, pokonujemy ją bez problemów po uprzednim spisaniu z paszportów naszych danych. Teraz kilka słów o grobli. Wyobrażałem sobie króciutką łachę piasku i wjazd na wyspę. Tymczasem grobla ma 40 km długości. Wąziutka nitka piasku pokryta jeszcze węższą niteczką asfaltu, bez początku i końca, robi na mnie niesamowite wrażenie. Szczególnie, że pokonujemy ją w promieniach zachodzącego słońca. Tak docieramy do hotelu Villa Las Brujas. Hotel składa się z bungalowów z tarasami bezpośrednio wychodzącymi na zatokę. Piękny widok przed zaśnięciem.

 

galeria

zdjęcia z bieżącego etapu

Wróć do panelu wyprawy
Moto-voyager Defoult Moto-voyager Defoult BMW Sikora BMW Sikora

Sponsorzy

Partnerzy

Moto-Voyager.com
Moto-Voyager.com